Szybka meksykańska kukurydza


Sezon na kukurydzę, choć krótki, zachęca nas do spojrzenia na przepisy z regionów, gdzie kukurydza jest smacznym składnikiem codziennego jadłospisu. Taką podróż palcem po mapie dobrze zacząć oczywiście od Meksyku (thank you, captain obvious!).

Najpopularniejszą kukurydzianą sałatką w Meksyku jest chyba esquites, czyli mieszanka grillowanej kukurydzy, majonezu, czosnku, kolendry, limonki i ostrych papryczek. Sprzedaje się ją w papierowych kubkach, jest tłusta, pachnąca i pełna mocnych, świdrujących podniebienie smaków. Często wymaga popicia dużą ilością zimnego piwa, co nie zawsze zmywa posmak czosnku, ale jest bardzo przyjemne. Może i równie powszechna jest kukurydziana salsa, czyli ni to sałatka, ni to sosik podawany z głównymi daniami. Jest dużo lżejsza, bardziej chrupiąca i bogatsza w zioła i limonkę niż esquites. 

Poniższy kukurydza z patelni to szybkie połączenie tych dwóch przepisów. Można jeść ją łyżkami jak uliczne esquites, ale jest równie aromatyczna i lekka jak salsa. Spoiler alert: dobrze smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno następnego dnia.

 

wersja do druku

Szybka meksykańska kukurydza

  • Czas przygotowania: 15 minut 15M

2 kolby kukurydzy
olej
sól

100 g pomidorków koktajlowych
1/4 pęczka świeżej kolendry
1/4 pęczka szczypiorku
2 – 3 łyżki soku z limonki
kawałek świeżej papryczki lub szczypta chili

Przygotowanie:
  1. Kolby kukurydzy obrać z liści. Z każdej kolby oskrobać ziarna metodą przedstawioną na zdjęciu – kolbę włożyć do miski i ścinać ostrym nożem ziarna. Dzięki temu nie skaczą po całej kuchni. Oskrobane kolby zachować, można na nim zrobić zupę.
  2. W dużej patelni rozgrzać 2 – 3 łyżki oleju. Dodać kukurydzę i smażyć na dużym ogniu przez 2 – 3 minuty nie mieszając. Następnie dość hojnie posolić, pomieszać i smażyć kolejne 2 – 3 minuty. Potem zmniejszyć ogień i smażyć częściej mieszając jakieś 5 – 6 minut, do momentu, aż będzie miękka i karmelowa, rumiana na końcach ziaren.
  3. W międzyczasie posiekać zioła i ostrą papryczkę. Pomidorki pokroić w plastry.
  4. Kiedy kukurydza będzie gotowa połączyć z przygotowanymi składnikami, wycisnąć na nią sok z limonki i dokładnie wymieszać. Dobre tuż po przygotowaniu na ciepło oraz na zimno. Pyszne na poważny obiad z chili sin carne lub w wrapie z pastą z czerwonej fasoli.

Porady:

  • Kukurydza cukrowa ma charakterystyczne „mleczko” które widać podczas obierania kolb z ziaren. Właśnie ze względu na nie po jakimś czasie warto mieszać ziarna na patelni, w przeciwnym razie mogą przywrzeć do dna.
  • Dla gości przesypuję kukurydzę do dużej miski i podaję jak sałatkę. Dla siebie mieszam wszystko na patelni, bo wiadomo ?
  • Kukurydziane kolby można przechowywać w lodówce – najlepiej owinięte, aby nie wyschły – przez kilka dni lub je zamrozić.
  • Na kukurydzianym bulionie można ugotować wiele różnych zup – szczególnie smaczna jest dyniowa oraz grzybowa. Mmm.

Spróbuj innych potraw z tymi składnikami:






    • Ja robiłam z kukurydzą z puszki i wyszło pysznie. I zamiast szczypiorku, którego nie miałam na stanie dorzuciłam małą cebulkę. Smakowało momentami jak jajecznica z pomidorami 😉 Fajny pomysł na szybką kolację.

      • Kukurydza z puszki ma specyficzny smak i faktycznie będzie mniej pysznie. Nie mógłam dostać świeżych kolb więc kupiłam w Lidlu pakowane próżniowo gotowane kolby. Myślę to oddało smak potrawy odrobinę lepiej. Limonka faktycznie robi robotę. Zamiast papryczki dodałam własną pastę na bazie chili, imbiru i czosnku. Jako samodzielne danie, dla mnie zbyt monotonne. Jako dodatek do dań super. Na drugi dzień dojadamy na kanapkach z hummusem.

  1. Czy można zastąpić limonkę cytryną? Albo czymś innym? Nie znoszę smaku limonki, nawet jej niewielka ilość jest bardzo dominującą i zabija wszystkie inne smaki.

    • Limonka robi tutaj naprawdę dobrą robotę – jest bardziej wytrawna, gorzkawa niż cytryna, co naprawdę niepowtarzalne równoważy smak cytryny. Więc mam dwie odpowiedzi, że warto dac jej szansę, kupić ten jeden jedyny raz limonkę i dodać tutaj chociaż 2 łyżki soku, to około połówka małej limonki. Może się okazać, że to zmieni do niej stosunek i ją odczaruje. Ale, jeśli to za odważna propozycja to połączyłabym sok z cytryny z paroma kroplami octu 🙂

  2. Meksykańska kuchnia to mój faworyt, więc na pewno przetestuję ten przepis. To bardzo szybkie i łatwe do wykonania danie, myślę, że można też je modyfikować w zależności od tego, jakie przyprawy najbardziej lubimy.

  3. Pyszne! Pominęłam kolendrę, której nie znoszę, ale użyłam soku z limonki, za którą też nie przepadam i danie wyszło naprawdę zaskakująco dobre, smaczniejsze, niż spodziewałam się po tak prostych składnikach 🙂

  4. Jeny, to było przepyszne. Zrobiłam od razu z 4 kolb, bo się nie lubię rozdrabniać i całe szczęście, bo już połowę zjadłam na gorąco:) Dałam tylko troszkę pieprzu ostrego, bo nie lubię ostrej papryki, ale i tak czad <3

  5. Kocham kukurydze od zawsze. Miałam zamrożoną na zupę z kalafiorem, ale postanowiłam wykorzystać na ten przepis. Danie było przepyszne. Nic dodać nic ująć!

  6. Nie mogłam nigdzie dostać kolb kukurydzy. Jeśli chce je zastąpić kukurydzą z puszki to ile muszę jej użyć?

  7. Przygotowałem ten specjał i muszę przyznać, że smaczny. Cała rodzina spożywała i mówili, że dobre więc kolejna potrawa, która będzie częściej gościć na moim stale.

  8. Faktycznie jak na polskie podniebienia może być ciekawe. Ja bym dorzucił jeszcze jakieś pikantny element lub/i kiełki. Może jako dodatek jajko sadzone?

  9. Dziękuję za wpis na temat wykorzystania kukurydzy w kuchni. Zgadzam się, że sezon na kukurydzę jest krótki, ale stanowi ona znakomity składnik wielu dań, zwłaszcza w kuchni meksykańskiej. Warto zatem zainspirować się przepisami z tego regionu i spróbować przygotować coś nowego i smacznego.

  10. Świetny przepis na meksykańską kukurydzę! Jako fan kuchni meksykańskiej, chciałbym dodać, że świetnie sprawdza się też dodanie do tej sałatki odrobiny sera typu cotija lub feta – daje to fajny, słonawy akcent. A dla tych, którzy lubią bardziej kremową konsystencję, polecam dodać łyżkę crème fraîche lub gęstego jogurtu greckiego. Dzięki za inspirację, na pewno wypróbuję ten przepis w weekend!

  11. Ta sałatla jest czaderska. Nie mogę się jej najeść, poza sezonem robię ja po prostu z puszki kukurydzy, nie jest az tak pyszna jak ze swiezej kolby ale zabija pypcia w mig. Jest tylko jeden problem Marto, ona jest tak pyszna że nie mogę jej skosztowac na drugi dzień tak jak polecasz . Rozważałam kilkakrotnie opcje z podwojnej porcji ale boję się że zjem ja w ten sam dzień/wieczór tak samo i tak. Więc robię ja kilka razy w tygodniu…

  12. Warto spróbować podsmażoną kukurydzę lekko przypalić na patelni bez mieszania – dodaje to nutę wędzonego aromatu, jak z grilla, co pięknie łączy się z limonką. Dla wegańskiej wersji polecam zastąpić ewentualny majonez z esquites pastą z awokado z odrobiną tahini – zachowa kremowość, ale wzbogaci smak

  13. Super tytuł! Uwielbiam pomysł na szybką meksykańską kukurydzę. Zgadzam się, że Meksyk to idealne miejsce, żeby szukać inspiracji na przepisy z kukurydzą. Sezon na kukurydzę jest krótki, więc warto wykorzystać go do spróbowania czegoś nowego. Ciekawie, że zwracasz uwagę na ten region.

  14. Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Spróbuj również:

Wszystkie ciastka na tej stronie są zupełnie wegańskie!

Jadłonomia dba o Twoje dane i wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego działania strony internetowej (cookies techniczne). Dodatkowo prosimy Cię o zgodę na używanie cookies dla personalizacji treści i doskonalenia Jadlonomii (cookies analityczne). Więcej na ten temat możesz przeczytać w Polityce prywatności i cookies.

Zgodę możesz wycofać w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki, ale wyłączenie cookies technicznych może skutkować niepoprawnym funkcjonowaniem naszej strony.