W związku ze zbliżającą się Wielkanocą dostawałam od was masę wiadomości z pytaniami i dylematami związanymi ze świątecznym stołem. A najczęstszą kulinarnym marzeniem było to o dobrym, bezjajecznym majonezie.
Majonez bez jajek można zrobić na wiele sposobów. Najpopularniejszy jest chyba przepis na majonez z fasoli, taki jak w tym przepisie, ale można też ukręcić majonez z orzechów nerkowca, a nawet z kalafiora. Ja korzystam równie często ze wszystkich tych pomysłów, ale najdoskonalszy i najdelikatniejszy bezjajeczny majonez to bez wątpienia majonez zrobiony z miękkiego tofu, czyli tak zwanego silken tofu.
Silken tofu nie jest tanie i nie jest dostępne w każdym osiedlowym sklepie, ale jeśli planujemy przygotować majonez na święteczny stół, to warto się o nie postarać. Sam przepis jest bardzo prosty, nie wymaga żadnych wielkich umiejętności ani nawet dobrego blendera, a efekt jest naprawdę doskonały – majonez świetnie pasuje do wszystkich świątecznych frykasów.
Spróbujcie też majonezu z mleka sojowego, czyli mojego ulubionego, idealnego wegańskiego majonezu.

Na oko nie różni się wcale od normalnego majonezu, wspaniale, muszę wypróbować, dziękuję i ozdrawiam
Ups, sorry, miało być pozdrawiam, na razie jeszcze nie posiadam mocy uzdrawiających, hi, hi
Może już niedługo
Nie wiem, czy nas trochę nie przeceniasz sugerując CZUBATE łyżki soku
Dzięki za przepis, jeszcze czekam z utęsknieniem na jakiś obiecany pasztet.
Trochę racja z tymi czubatymi łyżkami, może lepiej OBFITE łyżki soku?
A pasztet będzie już niedługo, będzie też wspaniała babka grzybowa z kaszy, może nawet już jutro 
Robiłam kiedyś majonez ze zwykłego tofu i nie do końca mnie urzekł, wolę ten z fasoli. Czemu nawet w internetowych sklepach wegańskich nie ma silken tofu? Strasznie chciałabym się dowiedzieć jak to smakuje
W Kuchniach Świata często można dostać
Dokładnie, w każdym sklepie Kuchni Świata jest Silken Tofu, tak samo jak w większości sklepów z azjatycką żywnością
moze byc czarna sól?
Może być, dzięki temu majonez będzie miał jajeczny posmak
Na pewno świetnie się sprawdzi w sałatce jarzynowej 
Ładne to to!
Ładne, to Ty masz to swoje uśmiechnięte zdjęcie
A tego jeszcze nie próbowałam
Dzięki za przepis Dobra Kobieto 
Bardzo proszę, polecam się na przyszłość
Ja dzisiaj robiłam ze słonecznika majonez… Masz rację, sporo jest wersji.
Co kucharka to inny przepis
robię bardzo podobnie
Ja robiłam tylko z mleka sojowego, ale wyszedł pysznie.
więc już majonez mi nie straszny.
ksylitol zamiast cukru chyba będzie ok?
Jasne, że tak
Można nawet spróbować ze stewią albo innymi niskokalorycznymi słodzikami 
Mmmm kolejny majonez w wersji light! Do przetestowania :).
Silken tofu jest super ! Mi siostra z Anglii przywiozla
i tam mozna dostac bez problemu.No i kosztuje mniej niz tutaj jelsi jest juz dostepne
Ja robie sojonez czyli majonez sojowy z mleka sojowego – najlepiej
takiego robionego w domu z soi i dobrze schlodzonego.
wtedy jest najlepszy – nie zawiera cukru wiec jest zdrowszy bo cukier czy brazowy czy bialy to tak czy siak zdrowy nie jest i szkodzi oraz uzaleznia nawet zwierzęta niestety jesli w ich karmach,przysmakach znajduje sie cukeir a tak czesto jest co dla mnie jest glupota nieslychana:P
Ja biore ok szklanke mleka sojowego schlodzonego domowej roboty
koncowke blednera zyrafy wstaiam na 15 minut do zamrazalnika -tak ten sposob wyczilam na pewnym blogu i sie to swietnie sprawdza wiec polecam
Do mleka daje : kilka ząbków czosnku,troche soli,pieprzu,z lyzeczke soku z cytryny,mozna dac tez ocet jablkowy z lyzeczkej ak sie nie ma soku z cytryny choc ja daje troszke tego i troszke tego
z lyzeczke musztardy najlepiej bez cukru,
– czasami tez gotuje ziemniaka i dodaje poniewaz dodaje on gestosci przez co moge oleju dac nawet mniej niz polowe szklanki oleju na szklanke mleka sojowego)wyciagam terazk koncowke z zamrazalnika i miksuje razem wszystko kilkanascie sekund,potem kosztuje sprawdzam smak i w razie potrzeby daje iwecej czosnku,soli,pieprzu,musztardy czy soku z cytryny czy octu,Czasami daje tez koperek,natke pietruszki,czasami grzyby i robi sie taki grzybowy sojonez 
Biore do tego tyle saemo oleju co mleka tzn szklanke ( choc ja jak teraz robie to daje oleju o polowe mniej i jest okej a jest mniej kalorycznt
polecam jest pyszny ale koniecznie trzeba miec mleko swojej roboty dobrze schlodzone – najlepie jeden dzien w lodowce
Dzięki za obszerną poradę, każdy kolejny przepis przed Wielkanocą jest na wagę złota
Ja nigdy nie robiłam majonezu z mleka sojowego i teraz bardzo mnie zaciekawiło, dlaczego musi być domowe? Jakie dodatki w kupnych mlekach przeszkadzają? 
Jeszcze raz dzięki za tak długi komentarz!
Hej
nie ma za co ja po porstu zawsze tak duzo lubie pisac hehe 

no i tez kupowane ma cukier a ja cukru nie jem teraz wogole juz bo mnie cukier uzaleznia niestety :] a bez cukru czuej sie o iwele zdrowsza i wolna
uzywam zastepnikow zdrowych cukru jak stevia,ksylitol,syrop z agawy od czasu do czasu,mozna tez syrop klonowy ale ja nie kupuje bo za drogi jak na moja kieszen 

a kiedys jak zmiksowalam silken tofu,sol,piperz,czosnek i ogirki kiszoen to tez mi bardzo smakowalo to obiadu -wtedy chyba robila ziemniaki,kotlety sojowe ktore chociaz rzadko jem ale od czasu do czasu sie zdarza jednak na panierce bez chleba tylko zdrowszej,no i do tego cwikla i ten soos i bylo pyszne 
Bardzo Lubię twojego bloga – zdjęcia robisz po prostu niezwykle !
Mam nadzieje ze uda mi sie w najblizszym czasie zrobic ten sernik kakaowy na walentynki z tego roku bo wyglada super i jest zdrowy
Ja pamietam jak na poczatku samym zrobilam majonez z mleka sojowego cyba tez domowego ale przepis byl jakis dziwny bo nie gestnial wogole chociaz oleju bylo troche wiecej niz mleka,potem robilam sojonez na makaronie z puszki – pierwsze wrazenia po swoim doprawieniu super ! ale potem zaczelo mi przeszkadzac ze jest taki ciezki mimo iz uzywalam potem razowyhc makaronow a nie bialych,tak wiec jak spotkalam na blogu laktovege czy jakos tak przepis na sojonez z wykorzystaniem tej raczki od blendera do od razu wypborowalam i z czasem zaczelam eksperymentowac i dodawac rozne skladniki tez – w zaleznosci od sposobu uzycia.Raz robilam na domowym raz na kupowanym i po jakims czasie zaobserwowalam ze ten sojonez robiony na kupowanym – np biedronkowym albo z aplro soi jakos gorzej gestnieje – nawet jak mleko bylo mocno schlodzone – niewiem czemu tak byl oale za jkazdym razem u mnie sie tak dzialo wiec juz teraz robien a takim gdyz przyznam ze jest nawet smaczniejsze i soi nie czuc wcale – a ja sojowego domowego mleka nie nawidze w smaku ! zawsze uzywam do jakis biszkoptow,cias,tortow,racuchow itp ale do kremow,do picia,do kawy czy do paltkow jak jadlam to zawsze kupowane bralam -raz z biedronki,raz alpro,raz jeszcze inne
Moim zdaniem wazne w dobrym sojonezie jestwlasnie domowe mleko sojowe-bardzo mocno sxhlodzone w lodowce- tzn zeby przynajniej jeden dzien postalo,koncowka blednera umieszczoan na troche w zamrazalniku,no i cala reszta o ktrej pisalam i wtedy sojonez jest pycha – nie jest taki tlusty jak inne sojowe sojonezy a jest gesty i puszysty – tylko ja zawsze wykorzystuje sojonez pierwszego dnia bo swiezy naj,lepiej mi smakuje
choc na silken tofu jest cudny ! szkoda ze jest takie drogie i malo dostepne u nas w Polsce,ja czasami tez robie sosik z tofu zwyklego naprzyklad miskuje tofu,sol,pieprz,czosnek, i naprzykald ogorszki kiszone na mase gladka i jest pyszne do jakis wafliryzowych czy do czegos,rowniez wersja zp imidorkiem jest super
Ja natomiast robię czasem majonez z ziemniaka, może to zabrzmi dziwnie ale świetnie pasuje do frytek
Wcale nie tak dziwnie, biorąc pod uwagę, że zwykły majonez jest z jajek i najlepiej smakuje z jajkami
a twarde tofu się tu nie nada?
Niestety nie.
Wiem,że pytanie sprzed roku, ale może komuś odpowiedź się przyda. Ze zwykłego tofu wychodzi,ale trzeba najpierw zmiskować z małą ilościa wody/mleka na gładko i warto się tu przyłożyć. I polecam dodać olej kokosowy rafinowany-zastyga w lodówce i dzięki temu majonez jest super gęsty. Jeśli chodzi o konsystencję to czuć minimalne grudki,takie jak sa w serkach śmietankowych do smarowania,ale w niczym one nie przeszkadzają raczej
A jak długo może taki majonez stać w lodówce?
Szczelnie zamknięty wytrzyma kilka dni, potem zacznie się rozwarstwiać.
A czy takie tofu z firmy polsoja się nada?
Nie chcę się czepiać, ale jak mogą być "czubate łyżki soku z cytryny" skoro to jest płyn i raczej trudno go nalać więcej niż na płasko? ;P
Jestem ścisłą weganką od dosyć niedawna, bo od ok 3 miesięcy, całkiem nieźle jeszcze pamiętam smak niektórych rzeczy i jedną z tych, których najbardziej mi brakuje jest właśnie majonez. Od dawna czaiłam się na zrobienie wersji wegańskiej, ale zniechęciłam się po nieudanym eksperymencie z majonezem z mleka sojowego. A tu bach! Zrobiłam wg Twojego przepisu (dodałam tylko więcej soli. Jem zdecydowanie za dużo soli.) Jest arcyprzepyszny i jak dla mnie nieodróżnialny w smaku od niektórych "prawdzowych" majonezów (a o ile przy tym zdrowszy)
Robiłam kiedyś majonez ze zwykłego tofu i nie do końca mnie urzekł
Wygląda na to, że wiesz z czym masz do czynienia, choć ciężko znaleźć osoby posiadające wiedzę w tym temacie
Thank you wordle hint